sobota, 25 sierpnia 2012

.

brawa dla mnie za to w jaki sposób jestem pojebana...
muszę o tobie zapomnieć, mimo że cholernie nie chce.
 ta przypadkowa znajomość przyrządziła tyle komplikacji w moim życiu,
tyle nieodpowiedzialnych i szczeniackich gestów... 
zachowuję się jak bezwzględna tania dziwka.
bez żadnych sentymentów idę do celu, nie zważając na innych.
co jest ze mną kurwa ?!
nie mogę liczyć na nikogo. 
wielkie dzięki dla ''przyjaciół'' , którzy nie są w stanie powiedzieć 
mi tego co o mnie sądzą w twarz, tylko pierdolą między sobą .
na których to mogłam tak liczyć i którym mogłam ufać bezgranicznie,
mówiąc o najbardziej osobistych sprawach...
jesteście koooochani w chuj, kurwa .
kiedyś dam sobie radę, wszystko jakoś ogarnę i sobie poukładam,
ale póki co wypierdalajcie, miło było, elo.


ps. żałuję, że pokazałam i powiedziałam tobie tyle, mała...

wtorek, 21 sierpnia 2012

nie jest za dobrze, ale lepiej niż przedtem.
dziękuję, że mnie wspieracie i mogę na was liczyć. 



dejmian erotoman 
21:09:32
kiki wyluzuj kurwa masz jeszcze na to czasz 
ciesz sie ze masz jeszcze wakacje :D 
ze mozesz popisac z taka osoba jak ja :D haha

no dzięki :*

sobota jak i niedziela była jak najbardziej udana.
mnóstwo nowych znajomości, zdarzeń i niezapomnianych chwil...
czwartek i piątek też zapowiada się zachęcająco <3

byłam nie fair, i nadal jestem... 
nie ogarniam już... ale jakoś się ułoży.
muszę wszystko sobie poukładać, przemyśleć,
posklejać, posegregować, zakończyć, zacząć... 
dobranoc.



czwartek, 9 sierpnia 2012







się nawpierdalałam o.O
z resztą po chuj to pisze, lolololololololol. tak .
wakacje są zajebiste, i mijają tak epicko jak cholera.
nie będę już płakać, jak inni, że został tylko niecały miesiąc, nonsens -.-
dziś wieczorem znowu na rowery, kolejny przypał za spóźnienie, spoko.
pewna sprawa nie daje mi spokoju, rozpierdol w głowie, że szok.
nie wiem czy tego chce, czy nie chce... pojebane. 
znowu podejmę niewłaściwą decyzje, i ktoś będzie miał mi to za złe.
ja, jak to ja............................

a niedługo z moim odlutkiem  ♥______________♥


piątek, 3 sierpnia 2012




powiem tyle, to co robicie tak mi wisi i powiewa,
 że nawet nie zdajecie sobie z tego świadomości :*

dziękuję za wczoraj, dobrze było .
oby do niedzieli *____*


kocham cię ♥







`` nie są możliwe już happy endy, 
wszystko jest jasne, pierdol to, biegnij.. ``